Monika Kubik, wrzesień-październik 2015

Monika Kubik, wrzesień-październik 2015

    Kiedy myślę o moim stażu w biurze Pani Poseł Jazłowieckiej, o tych ośmiu tygodniach spędzonych w Brukseli, muszę przyznać rację wszystkim tym, którzy przede mną stwierdzili, że jest to niesamowite przeżycie. Staż w biurze Pani Poseł rozpoczęłam we wrześniu bieżącego roku i przez dwa miesiące miałam zaszczyt przyglądać się pracom Parlamentu Europejskiego. Każdy tydzień był wyjątkowy i przynosił ciekawe doświadczenia i nowe znajomości.
    Parlament Europejski od momentu przekroczenia jego progu wywiera ogromne wrażenie. Na początku nawet poruszanie się po Parlamencie sprawia problemy, ale już po kilku dniach można dumnie przechadzać się po jego korytarzach, wiedząc jak trafić do najważniejszych punktów. 
    W czasie pracy w biurze poselskim miałam okazję uczestniczyć w merytorycznej pracy Pani Poseł Jazłowieckiej. Brałam udział w posiedzeniach Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych, a także w szeregu konferencji i spotkań związanych z tematyką działalności Pani Poseł w komisjach. Byłam odpowiedzialna za opracowywanie sprawozdań z posiedzeń, wyszukiwanie informacji o tematyce unijnej wynikających z aktywności Posłanki Jazłowieckiej w Europarlamencie oraz za przygotowywanie materiałów do audycji radiowych i redagowanie informacji na stronę internetową.
    Będąc w Brukseli zdałam sobie sprawę z tego, co znaczy być w sercu Europy. Multikulturowość tego miasta jednych zachwyca, innych przytłacza, ale jest to bez wątpienia bardzo interesujące przeżycie. Sam Parlament doskonale pokazuje tę wielonarodowość. Nawet fakt, że w parlamentarnej kawiarni przy każdym stoliku mówi się w innym języku wzbudzał we mnie niemałe emocje. Jako osoba, której pasją są języki obce, miałam ochotę podejść do każdego stolika i zamienić choćby kilka słów po hiszpańsku, francusku czy portugalsku.  
    Najważniejsza była jednak możliwość zestawienia wiedzy zdobytej w czasie studiów z praktyką. Myślę, że każdy student zainteresowany tematyką unijną powinien choć raz odwiedzić jedną z instytucji europejskich po to, by zobaczyć jak funkcjonuje "od środka". Możliwość spotykania eurodeputowanych, których na co dzień widujemy zazwyczaj jedynie w telewizji sprawia, że czujemy, że jesteśmy w centrum polityki europejskiej, w miejscu które odgrywa obecnie bardzo ważną rolę na szczeblu międzynarodowym, gdzie podejmowane są najważniejsze decyzje dotyczące współpracy krajów członkowskich Unii Europejskiej.
    Na zakończenie chciałabym podziękować Pani Poseł Jazłowieckiej za szansę, którą starałam się wykorzystać w stu procentach. Zwłaszcza za ten dodatkowy miesiąc, który był dla mnie ogromnym zaszczytem. Chcę również podziękować Mardze, Krysi i Ewelinie za to, że byłyście przy mnie, kiedy tego potrzebowałam, za to, że pomogłyście mi podjąć decyzję, która okazała się być słuszną. Dziękuję zarówno za pochwały jak i słowa krytyki, za rady i wskazówki, za godziny rozmów i dyskusji.     
    To co przeżyłam w Parlamencie Europejskim na długo pozostanie w mojej pamięci. Było to ogromne wyzwanie, dzięki któremu wiele się nauczyłam. Czy było warto? Bez wątpienia! Szczerze polecam każdemu spróbowania swoich sił w konkursach organizowanych przez biuro Pani Poseł Jazłowieckiej, w których nagrodą jest staż w biurze Pani Poseł w Opolu lub w Brukseli. Praca w tak miłym zespole to czysta przyjemność!

zobacz wszystkie
Projekt i realizacja:
© 2011-2019 netkoncept.com - skycms
Polityka prywatności